|
Całą magię psuje paskudna rzeczywistość. Lewituję nad tym wszystkim i próbuje sie dopatrzeć, co złego do cholery robię,że mi notorycznie się nie udaje.
Zadziwiające zależności zauważyłam,że aż się zauroczyłam. Czasem sytuacje wydają sie być prześwietlonym filmem, z którego nic nie da sie odzyskać. Miało być mi miłosno, ale jakoś nie umiem się cieszyć.Wiecznie nieprzytomna i wciąż niekontaktująca, straszne uczucie.Trochę przeraża. Name:
Komentarze: 01.06.2009, 21:49 :: 89.229.202.174 |